fbpx
Blog Blog ekspercki

Jak zacząć blogować i dlaczego wciąż warto?

Bloger

Czy pisanie blogów nadal ma sens? Jak najbardziej tak! O wartości blogowania rozmawiam z Łukaszem Andrzejczakiem, specjalistą od zarządzania, który jest absolwentem pierwszej edycji mojego kursu online „Blog ekspercki”. 

Łukasz właśnie zaczyna przygodę z własnym blogiem 4Equilibrium.life dotyczącym skutecznej pracy oraz balansu między życiem zawodowym a prywatnym. Podpytałam więc Łukasza, jak zacząć blogować, co jest w tym najtrudniejsze, a co daje radość, a także zastanowialiśmy się wspólnie nad celami prowadzenia własnego miejsca w internecie. 

Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu Dobra Treść.

Listen to „Jak zacząć blogować i dlaczego wciąż warto?” on Spreaker.

Spis Treści

  1. Jak zacząć blogować i dlaczego wciąż warto? – transkrypcja rozmowy z Łukaszem Andrzejczakiem
  2. Dlaczego blog?
  3. Praca z kursem „Blog ekspercki”
  4. Jak zacząć blogować – trudności i wyzwania
  5. Przyjemność z blogowania
  6. Cele prowadzenia bloga
  7. Dla kogo jest blog 4equilibrium.life?
  8. Blog jako miejsce spotkań

Jak zacząć blogować i dlaczego wciąż warto? – transkrypcja rozmowy z Łukaszem Andrzejczakiem

Kamila Paradowska: Łukasz Andrzejczak jest gościem podcastu Dobra Treść. Łukasz zaraz się przedstawi, poznamy go bliżej. Ja mogę powiedzieć tylko jedno – bardzo dziękuję Łukaszowi, że zaufał mi tak bardzo, że zaczął mój kurs „Blog ekspercki” w tym roku i blog już jest gotowy. Będziemy dzisiaj rozmawiać zarówno o jego blogu, o tym, jak zacząć blogować i dlaczego wciąż warto, a także dlaczego lubimy blogować. Łukaszu, zacznijmy od tego, kim jesteś zawodowo, bo Twój blog oczywiście jest też związany z tym, co robisz.

Łukasz Andrzejczak: Cześć Kamila. Bardzo się cieszę, że mam okazję w Twoim podcaście  zagościć. To mój pierwszy raz podcastowy, więc nie ukrywam, że trochę się tym stresuję. Odpowiadając na Twoje pytanie: zawodowo od prawie 15 lat zajmuję się zarządzaniem w różnych firmach międzynarodowych, trochę bardziej, trochę mniej, większych, mniejszych. Zdecydowałem się zacząć pracować z blogiem, żeby przekazać czytelnikom trochę mojego doświadczenia, mojego spojrzenia i tego, co udało mi się przez te wszystkie lata dowiedzieć o sobie i o pracy.

Dobrze. Zarządzanie to jest Twój temat, a tytuł Twojego bloga? Mógłbyś parę słów o nim powiedzieć?

Tak, to dosyć ciekawy temat. Dużo mi zajęło czasu, i przemyśleń, znalezienie czegoś, co byłoby esencją, tego o czym ten blog jest i którą bym chciał pokazać. Zdecydowałem się finalnie na nazwę 4Equilibrium.life, która też jest związana z domeną, bo adres bloga jest tożsamy 4equilibrium.life. Ideą tej nazwy jest to, żeby pokazać, że dużą wartością w życiu, ale też dużą pracą do wykonania, jest szukanie w życiu balansu pomiędzy różnymi sferami życia, pomiędzy pracą, hobby, rodziną, podróżami. I o tym będzie właśnie ten blog.

Dlaczego blog?

Jasne, okej. A dlaczego postanowiłeś mieć bloga? Dlaczego właśnie blog przekazuje Twoje przesłanie? Może lepiej by było napisać książkę albo założyć kanał na YouTube?

Książka to bardzo ciekawy temat na pewno, gdzieś tam w mojej głowie też gości. Zastanawiałem się, w jaki sposób zacząć dzielić się treściami, które są mi bliskie, jaki kanał będzie do tego najlepszy. Na początku zastanawiałem się nad podcastem, wsiąknąłem w kilka podcastów, to jest bardzo ciekawe medium. Rozbiłem się o stronę techniczną i później zacząłem się bardziej przyglądać blogom. 

Nie ukrywam, że forma pisana jest mi bardzo bliska, bo jest mi z niej łatwo korzystać, łatwo mi do niej wrócić. Łatwiej też mi, z punktu widzenia autora, przekazać konkretną treść czytelnikom i dążyć bardziej do celu, który chcę osiągnąć. Nie zamykam się jednak, mam nadzieję, że kiedyś w moim życiu pojawią się też inne formy przekazu.  Warto też powiedzieć, że jeszcze bardziej upewniłem się, że blog jest dobrym wyborem, po lekturze kilku twoich wpisów. Ty dużo o tym mówisz, jak blog buduje, jak powoduje, że mamy markę osobistą, do której zawsze można wrócić, jak te teksty pracują w czasie. To mnie mocno zmotywowało do tego, żeby zacząć z blogiem i formę pisaną. Później jeszcze się okazało, że masz fajny kurs i to już w ogóle było pozamiatane.

Bardzo się cieszę, że to wszystko się tak zgodziło. Rzeczywiście blog, wielokrotnie to podkreślam, może być naszą platformą i najlepszym punktem wyjścia, bo to jest nasza własna strona internetowa, nasza własna platforma publikacji. Dzięki temu jesteśmy niezależni od Facebooków, YouTube`ów czy platform do streamingu i publikacji podcastów. To jest nasza własna domena internetowa. Gdy masz już swój blog, możesz dokładać do niego także inne media.

Jest także wątek korzystania i powracania do treści blogowych. Też mam coś takiego, że mam swoje ulubione blogi i po tekście wchodzę, po tekście szukam, po tekście wyciągam te ważne informacje. Nie chodzi więc o tworzenie platformy do przekazywania tipów i trików, tylko o bardzo wartościowe linki, analizy, ciężkie treści, ciężkie w tym sensie, że przekazujące bardzo konkretną wiedzę.

Myślę, że łatwiej też jest wrócić do blogów. Jak mówisz o tych linkach, to ja sam czytając różne blogi, często się łapię na tym, że nie pamiętam dokąd odsyłał link, ale pamiętam, że jak wejdę na tę konkretną stronę, to on tam będzie. Mam taką pamięć, skąd ta wiedza się wzięła. Myślę, że to jest duża wartość. Wracam więc w pewne miejsca, wiedząc, że tam coś na pewno będzie w temacie, którego poszukuję.

A jakie blogi czytasz najchętniej? Już się przyznałeś, że czytałeś mój, bardzo się cieszę. Co jeszcze eksplorujesz, jakie tematy, w internecie?

To bardzo ciekawe pytanie i myślę, że nie mam takich ulubionych blogów. Nie mogę powiedzieć, że mam jakiegoś konkretnego autora. Natomiast gdy wyszukuję w sieci informacje, to szukam tam bloga.

Okej.

To jest dużo bardziej konkretna wiedza niż portalowa. Myślę, że to jest ogromna różnica. To też jest coś, nad czym się zastanawiałem – tyle jest treści, już wszystko ktoś napisał. Po co to jeszcze raz pisać? To był duży temat, który musiałem sobie przepracować. Często jest tak, że jak chcemy coś konkretnego znaleźć, to tego nie ma. Są tylko drobne zajawki albo ślizgnięcie się po temacie. Jak szukam jakiejś pogłębionej wiedzy, analizy, jakiegoś case study związanego z czyimś doświadczeniem, to z już wiem, że na blogu mówi do mnie ekspert. Taki, który nie tylko przeczytał książkę, ale przeżył to i wie, jakie są dobre strony danego tematu, jakie trudne, o czym trzeba pamiętać. Blog jest właśnie takim medium, narzędziem, do którego warto sięgać i którego warto szukać.

Jasne. Ta perspektywa autorska to jest ogromna wartość bloga, a więc to, kto mówi, jakie ma doświadczenie, jaki background, co ma za sobą. Dlatego ja postawiłam właśnie na blogi eksperckie. Dla mnie to jest najbardziej wartościowa treść w internecie i stąd ten kurs i Twoja obecność. 

Praca z kursem „Blog ekspercki”

Powiedz parę słów o tym kursie, jak ci się z nim pracowało? Twój blog już jest, to bardzo mnie cieszy. Bo wiadomo, że ludzie kupują kursy, czasami je zarzucają, czasami nie oglądają w całości. Ty przeszedłeś to, jest to dla mnie olbrzymia nagroda. To jest też dowód na to, że kurs sam w sobie jest wartością. A jak Tobie się z nim pracowało?

Jest kilka tematów, które dla mnie były bardzo wartościowe. Pierwszy – myślę, że warto być już w jakimś procesie. To mi bardzo pomogło. Ja tak to sobie poukładałem, wiedząc, kiedy startujesz ze swoim kursem. Wiedziałem, że będę budował mojego bloga razem z tym, jak będą lekcje w kursie. Tak mi to pasowało kalendarzowo. Pomyślałem sobie, że dużo czasu potrzebuję, żeby znaleźć różne szczegóły dotyczące bloga, zarówno techniczne, jak i typowo copywriterskie, np. jak budować historię itd. To wszystko jest u Ciebie w kursie. 99 procent tematów, z którymi musiałem się borykać, otwierając tego bloga, mogę znaleźć w tych lekcjach.

Świetnie. 

To jest naprawdę duży plus. A jak nawet czegoś nie ma bardzo konkretnie, to najczęściej jest wskazane gdzie, co, jak. Takim przykładem są listy mailingowe. Ja akurat wybrałem innego providera (niż omawiany w kursie – przyp. red). Chyba dlatego, bo mi się ikonka podobała. Trudno mówić o funkcjonalności, bo dopiero zaczynam z tego korzystać.

Najważniejsze jest jednak to, że wiedziałem od czego zacząć, co jest ważne, na co zwrócić uwagę i czego tak naprawdę będę potrzebował. To jedna rzecz. Druga sprawa – lekcje są bardzo przystępne, nie są za długie, można sobie wszystko spokojnie przeklikać. I trzecia rzecz, żeby też za dużo nie mówić, bo myślę, że ten kurs się po prostu broni sam, to są webinary. Bardzo fajne było to, że pytałaś, jakie tematy dla nas aktualnie ważne, więc też mieliśmy okazję pogłębić tę wiedzę, schallengować się nawzajem z uczestnikami. Tak naprawdę to chyba tyle. Tylko tyle i aż tyle. Ja mogę tylko powiedzieć, że jakbym miał jeszcze raz to zrobić, to trudno mi sobie wyobrazić, żeby bez tego kursu, można to było zrobić tak dynamicznie.

Super. Bardzo się cieszę, że to mówisz. Tylko dodam technicznie, że webinary są na grupie na Facebooku w wersji premium. Akurat Łukasz wybrał tę wersję. Spotykamy się tam, dzielimy się swoimi doświadczeniami, pytamy, dzięki czemu grupa też jest źródłem wiedzy. W ramach kursu są trzy webinary, ale wszyscy uczestnicy zostają w tej grupie na kolejne edycje. Teraz zaczyna się druga, więc Łukasz skorzysta z kolejnych webinarów i już planuję trzecią edycję w styczniu 2022 r. (kolejna edycja w październiku 2022 r. – przyp. red.). W związku z tym, jeżeli teraz zdecydujecie się na kurs, to oczywiście też kolejne webinary pojawią się na początku roku. Rzeczywiście jest tak, jak Łukasz mówi – ja zawsze chętnie słucham uczestników, ich potrzeb, ich problemów. To nie jest tak, że mam z góry wymyślone tematy webinarów. Do każdego webinaru przygotowuję się, biorąc pod uwagę właśnie potrzeby uczestników. Zrobiliśmy już dosyć solidną reklamę. Mam nadzieję, że was przekonaliśmy. 

Jak zacząć blogować – trudności i wyzwania

Porozmawiajmy jeszcze troszkę o tym procesie. Co jest według Ciebie najtrudniejsze, a co jest najłatwiejsze przy zakładaniu i prowadzeniu bloga?

Te dwie rzeczy wynikają jedna z drugiej. Zaczynając proces, bardzo mocno myślałem o zawartości, o tym, co i dlaczego chcę przekazać. A w trakcie wszedłem mocno w szczegóły, bardzo mocno przesunął mi się ten fokus. Dzięki temu, że zdecydowałem się na kurs, mogłem utrzymać ten właściwy balans pomiędzy zawartością i wiedzą, którą chcę przekazać, a tą stroną techniczną. Gdy próbowałem robić to samemu, za dużo czasu poświęcałem na technikalia i jak już nawet to zrobiłem, to byłem tak wypompowany, że nie miałem siły pisać. A to nie o to chodzi. Takie są więc trudne i łatwe tematy według mnie na początku. W trakcie z kolei zderzyłem się z potrzebą robienia różnych rzeczy idealnie. Te narzędzia internetowe mają to chyba wbudowane, tak wynika z mojego krótkiego doświadczenia, że ciągle można coś zrobić lepiej.

Aha, tak, tak, oczywiście.

A to jakaś ikonka, która mogłaby być mniejsza albo gdzieś tam piksel zobaczę… Nie wiem, czy to jest tylko moje, bo jestem z wykształcenia inżynierem? Może dlatego tak mnie do tego ciągnie. W pewnym momencie powiedziałem sobie: “Łukasz, już koniec tego dopieszczania, jest jak jest”. Ludzie nie wejdą tutaj, żeby zobaczyć, że ikonka social mediów jest czarna albo ma inny kod koloru, tylko dlatego, że tam jest ten artykuł, który coś musi nieść. Tak to z mojego punktu widzenia wygląda.

Przyjemność z blogowania

A co jest najłatwiejsze w prowadzeniu bloga?

Najłatwiejsze? Nie wiem, czy potrafię tak powiedzieć. Mogę powiedzieć, dlaczego to jest fajne.

Ooo, powiedz dlaczego to jest fajne.

Bo to daje naprawdę dużo przyjemności. Pisanie oraz grupa, którą budujesz wokół kursu. Można się tam pochwalić, można usłyszeć dużo ciekawych komentarzy, wziąć udział w dyskusji. Po kilku chwilach daje to naprawdę bardzo dużo frajdy. 

O, to świetnie.

To pisanie. Nie wiem, czy to jest najłatwiejsza część, ale na pewno jest najfajniejsza.

No to super, cieszę się. Reasumując – przeniosłeś fokus z tej organizacji na robienie i czerpanie z tego satysfakcji po prostu.

Tak.

Cele prowadzenia bloga

Ojejku, to jest dla mnie wielki komplement. Dobrze. Opowiedz troszeczkę o celach swojego blogowania. Już zaczęliśmy, o czym ten blog będzie, ale czy masz jakieś konkretne cele, oprócz przyjemności własnej, czy chęci wzbudzenia jakiejś dyskusji? Myślę, że to jest ściśle związane z Twoją drogą zawodową, bo masz kilka konkretnych tematów, które chcesz otwierać, prawda?

Tak, tak. Jest kilka tematów, kilka kategorii, w których będę się na blogu poruszał. Jedna z rzeczy, bardzo mocno związana z pracą zawodową, to skuteczna praca. Dlaczego skuteczna? Moim zdaniem skuteczność jest najważniejsza. Nie wiem, czy to jest moje zdanie, myślę, że tak po prostu jest. Skuteczność jest najważniejsza i na blogu będę przekazywał, że używając właściwych narzędzi można skutecznie pracować i realizować cele, swoje własne w ramach swojego biznesu, czy w firmie, w której pracujemy, w sposób, który niekoniecznie wymaga ciężkiej pracy, a raczej właściwego zorganizowania zadań i priorytetów. 

Ja już wiem, że można bardzo dużo pracować i zrobić relatywnie mało, jeżeli ten fokus będzie niewłaściwy, jeżeli damy się rozproszyć i będziemy robić nie te najważniejsze rzeczy. Wiem też, że możemy być bardzo skuteczni. I nie chodzi o to, żeby się obijać. Chodzi o to, żeby pracować i mieć z tego przyjemność, a także by robić to optymalnie. Może to zabrzmi bardzo poważnie, ale to jest część mojej misji, żeby rozumieć swoją pracę właśnie przez pryzmat skuteczności, a nie przez pryzmat wysiedzianych godzin. Bo na końcu ten czas nie ma znaczenia, jeżeli osiągasz to samo. Jestem też daleki od tego, żeby mówić o tym, że może być 4-godzinny tydzień pracy. Myślę, że to się bardzo fajnie czyta, ale ja nie wiem, jak to zrobić.

Byłabym ciekawa Twojego artykuł na ten temat, bo to jest dzisiaj gorący temat.

No tak, to jest bardzo ciekawy temat, ale nie wiem jeszcze, jak to zrobić. Wiem natomiast, że można zrobić w 8 godzin to, co można zrobić w 14.

Jasne. To czekamy na takie tipy.

Mam takie doświadczenia, że jest bardzo dużo tej pracy i wpada się w spiralę…

Wpada się w spiralę, z której trudno wyjść, z tej pracy na okrągło.

Takiego zmęczenia, które później przekłada się na to, że jesteśmy coraz mniej skuteczni, potrzebujemy jeszcze więcej czasu i nic to nie wnosi.

Dobrze, ale chciałam jeszcze dopytać o cele. Rozumiem, że będziesz się dzielił wiedzą, będziesz dawał. Ja oczywiście zawsze namawiam, również na tym kursie, żeby widzieć również swoje cele biznesowe, zawodowe oraz żeby blog nas z jakiegoś miejsca jeszcze gdzieś przenosił. Blog jest nie tylko po to, żeby dawać innym, ale także by budować swoją pozycję i czerpać z tego zysk, czasami nawet finansowy. Jak to jest u Ciebie? Zdradzisz to? Czy najpierw się jeszcze rozglądasz?

Tak, mogę to zdradzić, nie ma problemu. Ja w tej chwili nie myślę o tym za bardzo w kontekście biznesowym. To wynika z mojej potrzeby dzielenia się. Może nie z perspektywy mentora, bo ja jestem daleki od tego, żeby powiedzieć, że ja się znam na tym najlepiej na świecie. Bardziej z perspektywy doświadczenia i różnych rzeczy, które miałem okazję przetestować, sprawdzić na sobie i mogę się wypowiedzieć, co to dla mnie oznaczało, w tym kontekście, w którym ja się poruszam czy poruszałem, jakie miało efekty i co bym zrobił inaczej albo co już robię inaczej i jakie to teraz przynosi efekty. To jest taki podstawowy cel. A co z tego będzie? Nie wiem. Ktoś kiedyś powiedział, może to ty Kamila, że czasem trzeba robić rzeczy, bo tak się czuje i nie zastanawiać się za bardzo, bo może nas to do ciekawego miejsca zaprowadzić.

To chyba nie ja. Ja jestem chyba już teraz bardzo pragmatyczna. Ale rzeczywiście jest to ciekawe. Wiesz, pomimo tego pragmatyzmu i tego, że pewne rzeczy sobie zaprojektowałam, to też jestem zadziwiona, dokąd doprowadził mnie mój blog. Na przykład nie spodziewałam się, że dzisiaj, trzy lata później, będę odpowiadała na zapytania ofertowe bardzo poważnych marek i że będę pracowała dla takich marek.  To jest niesamowite. 

Dla kogo jest blog 4equilibrium.life?

Ale wracając do Twojego bloga – powiedz jeszcze, kim jest Twój czytelnik, kim mógłby być? Czy ten blog jest na przykład dla osób, które słuchają podcastu Dobra Treść?

Myślę, że ten blog, który zaczynam tworzyć, jest dla osób, które są ciekawe, ciekawe tego, co można byłoby zmienić. Albo na przykład ciekawe, żeby się dowiedzieć, że to, jak dzisiaj robią pewne rzeczy, jest optymalne. To jest bardzo duża wartość, by być w stanie się zbenchmarkować i powiedzieć „O, nie jestem zadowolony, zadowolona z tego, jak dzisiaj realizuję swoje zadania, ale widzę, że jestem w bardzo dobrym punkcie”. Ten blog jest więc dla osób ciekawych rozwoju, ciekawych tego, gdzie dzisiaj są, dla osób poszukujących. Tak jak mówię, ja nie piszę tego z pozycji mentora, bardziej piszę z pozycji doświadczającego w obszarach związanych ze skuteczną pracą, z rozwojem osobistym, zawodowym. Może teraz są już niemodne takie stwierdzenia, ale myślę, że trzeba się rozwijać i to nie w tym kontekście, żeby pracować ciężej, tylko skuteczniej, mądrzej. 

Chętnie będę się też dzielił tym, jak szukać balansu pomiędzy pracą a życiem, gdy praca jest coraz bardziej wymagająca i wymaga coraz większej koncentracji. Ilość danych, która nas otacza, jest niesamowita. Jak się słyszy te porównania do średniowiecza, że całe życie człowieka żyjącego w średniowieczu równa się jednemu naszemu dniu, jeżeli chodzi o ilość danych, która nas otacza, to jest jakiś kontekst.

Tak.

Myślę, że warto być ciekawym, jak sobie z tym radzić. Mało jest takich dzisiaj miejsc, z których można czerpać tę wiedzę. Nie chodzi o gotowe rozwiązania, tylko bardziej o refleksję i zainteresowanie się tematem, poszukanie dla siebie rozwiązania. Myślę, że wspólnym mianownikiem tych wszystkich tematów, jest to, że nie ma jednej definicji albo przepisu na to, jak sobie z tym radzić. Przepisem na to jest po prostu być ciekawym i mam nadzieję, że takich czytelników mój blog zainteresuje.

Blog jako miejsce spotkań

Oj, pięknie to powiedziałeś, to najlepsza reklama. Kończąc tę rozmowę, przywołam jeszcze taki cytat. Lady Gaga w jednym z wywiadów powiedziała pytana o media społecznościowe, że jest to toaleta internetu. Czym są w takim razie blogi, jeżeli byśmy popatrzyli na internet? Jakim pomieszczeniem są blogi?

To może ja bym wybrał jadalnię. Dlaczego? Pewnie chcesz spytać! Dlatego, że jadalnia kojarzy mi się z miejscem, w którym spotykamy się z najbliższymi, w którym toczy się jakaś rozmowa, w którym dzielimy się, na przykład przy posiłku, swoimi przeżyciami, swoimi doświadczeniami. Możemy się też nie zgadzać, bo to też jest coś, czego się chyba musimy nauczyć. Ja na pewno jeszcze muszę się dużo nauczyć, jeżeli chodzi o to, żeby się nie zgadzać z kimś albo żeby ktoś się ze mną nie zgadzał. Tak bym chciał to widzieć, że mój blog to jest takie miejsce, do którego czasem przychodzą czytelnicy, by się spotkać i czerpać z mojego doświadczenia. Czasem, bo mówię to w kontekście jadalni, a przecież nie codziennie mamy czas, żeby jeść w jadalni.

Tak.

Czasem jemy w samochodzie, przemieszczając się pomiędzy dwoma lokacjami. Dla mnie to jest coś trochę odświętnego. Ja tak z blogów korzystam – potrzeba na to trochę czasu, potrzeba jakiegoś specjalnie zdefiniowanego miejsca, może jakiegoś fotela, żeby się zatopić i mieć szansę to przyswoić. Tak jak jest obecnie ze wspólnym posiłkiem przy rodzinnym stole. To jest coś wyjątkowego. Może niestety, ale myślę, że nie ma co się zastanawiać, co jest w tym niefajnego. Myślę, że warto czerpać z tego, co mamy.

4equilibrium.life. Czwóreczka jest na początku. Od razu też zwrócę Waszą uwagę na piękne logo tego bloga. Czy ja mogę zdradzić autora? Autorem jest Łukasz Kowalik. Łukasz jest też autorem logo Dobrej Treści. Łukasz, pozdrawiam Cię gorąco! Polecam Łukasza właśnie do pracy graficznej. A Wy możecie śledzić blog Łukasza pod tym adresem. Adres oczywiście pojawi się też na mojej stronie internetowej w tym artykule, gdzie jest rozmowa podcastowa. Łukaszu, zachęcamy słuchaczy także do tego, by zapisali się na Twój newsletter. Wtedy do skrzynki będziecie dostawali informacje na temat poszczególnych wpisów. A na Instagramie znajdziemy Cię pod jaką nazwą?

@lukasz_andrzejczak to mój profil na Instagramie, zachęcam. Na pewno będą też tam treści związane z blogiem. Będzie się to trochę przenikać. Na LinkedIn też jestem obecny. Można mnie znaleźć zawodowo.

Jasne, świetnie. Dziękuję Ci Łukaszu. Do 14 października 2022 (najnowszy termin edycji – przyp. red.) można dołączyć do kursu „Blog ekspercki”, a na naszej grupie facebookowej spotkać Łukasza i poznać go bliżej. A jeżeli nie, to oczywiście zapraszam Was do słuchania podcastu Dobra Treść. W następnym odcinku długo wyczekiwana rozmowa z projektantką informacji. Już wkrótce, w październiku, na pewno ten odcinek zostanie opublikowany. Dziękuję Ci Łukaszu za spotkanie.

Dziękuję bardzo.

Do usłyszenia.

Blogowanie to temat, w którym się specjalizuję i chętnie dzielę się swoją wiedzą z tego obszaru. Poniżej znajdziesz kilka artykułów, które pomogą Ci blogować jak profesjonalista:

Znacznie więcej treści przekazuję w kursie „Blog ekspercki”. Kolejna edycja rusza już w październiku 2022 r., dlatego zapraszam do zapisania się na listę zainteresowanych oraz do obejrzenia lekcji próbnej

A jeśli już teraz chcesz dowiedzieć się, jak rozwinąć swoje kompetencje copywriterskie w interesującej niszy, skorzystaj z mojego darmowego kursu „Teksty eksperckie”. W 10 lekcjach audio, które trafią prosto na Twoją skrzynkę mailową, podzielę się z Tobą moim wieloletnim doświadczeniem dotyczącym pisania tekstów premium dla specjalistów z  różnych dziedzin.

fot. Kamila Paradowska

Przenoszę komunikację marek na wyższy poziom. Projektuję ich obecność online (strony www, blogi, wideo, podcasty, prezentacje multimedialne) i uczę, jak robić to efektywnie. Pracowałam dla dużych marek: Aviva, Medicover, Bonami, ale także z mniejszych firm z branży IT (Ququplay, Cloudeamons), instytucji kultury i lokalnych przedsiębiorców.